01.07.2012 - Petycja drogowa i wizyta u Marszałka Województwa Pomorskiego

Bez impulsu ze strony władz…
społeczeństwo obywatelskie Ryjewo wie, czego chce

- Podstawową cechą społeczeństwa obywatelskiego jest świadomość potrzeb wspólnoty oraz dążenie do ich zaspokajania, czyli zainteresowanie sprawami społeczeństwa oraz poczucie odpowiedzialności za jego dobro, bez potrzeby rywalizowania z lokalną władzą. Taką właśnie sytuację mamy w gminie Ryjewo. Wzięliśmy sprawy w swoje ręce. Najgorsze drogi w powiecie kwidzyńskim będą odzyskiwały swoją świetność i spełniały ważne funkcje - powiedział Jerzy luty, prezes Fundacji Powiślańskiej i radny Rady Gminy Ryjewo, który jest inicjatorem powszechnej w gminie akcji na rzecz remontu dróg wojewódzkich nr 602 i 525, w związku z katastrofalnym ich stanem.

Jerzy Luty od lat kojarzy się mieszkańcom lokalnej społeczności z różnorodnymi działaniami, które mają na celu poprawienie losu tejże społeczności. Najpierw założył wraz z kilkoma osobami Fundację Powiślańską. W ramach jej statutu podejmuje konkretne działania. Przykładem może być już tradycyjny Powiślański Turniej Gmin oraz dobiegający końca realizacji europejski projekt pod nazwą "Wolontariat jest OK!", gdzie kilkadziesiąt bezrobotnych osób z gminy Ryjewo otrzymało kompleksowe wsparcie przygotowujące ich do wejścia na trudny rynek pracy. Już u progu 2012 roku podjął działania, które budują świadomość społeczeństwa obywatelskiego. Zainspirował do działania kilkadziesiąt osób, by zbierały w gminie podpisy pod petycją do Marszałka Województwa w sprawie katastrofalnego stanu dróg 602 i 525. 

- Oba ciągi komunikacyjne są w fatalnym stanie, użytkowane tylko dlatego, że nie ma dla nich alternatywy. Od lat nieremontowane popadły w ruinę techniczną, która urąga jakimkolwiek standardom i bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu użytkowników. Chlubnym wyjątkiem jest kilkuset metrowy odcinek drogi wraz z mostkiem, który został ostatnio wyremontowany i stanowi przykład, że można mieć w naszej gminie dobrą drogę - powiedział Jerzy Luty. 

- W jak fatalnym stanie znalazły się omawiane drogi, niech świadczy to, że w rankingu lokalnej prasy znalazły się na pierwszym miejscu jako NAJGORSZE DROGI W POWIECIE. Warto też wspomnieć, że w okolicy wsi Lipianki budowany jest most przez Wisłę. Będzie to nowoczesna budowla na najlepszym poziomie europejskim. Omawiane drogi są ciągami komunikacyjnymi, które stanowią dojazd do mostu. Jakże tak, by przez wszystkich opuszczone relikty minionej epoki łączyły się bezpośrednio z symbolem sukcesu naszej europejskiej akcesji – dodał Jerzy Luty.

W trosce o lepsze standardy

Obydwie drogi, w terenie zabudowanym nie mają infrastruktury towarzyszącej w postaci chodników dla pieszych, zatok autobusowych, przepustów i zjazdów do zabudowań mieszkalnych i gospodarczych. Brak też czytelnego oznakowania. Nawierzchnia jezdni, na całej długości jest spękana z ogromną ilością dziur i wyrw. To ma bezpośredni, negatywny wpływ na bezpieczeństwo użytkowników: zmotoryzowanych i licznych pieszych. Podróż tymi szlakami jest uciążliwa i długotrwała. 

Postępująca degradacja tych dróg, powoduje marginalizację obszarów przyległych, względem reszty województwa pomorskiego. Mieszkańcy gminy Ryjewo, a zwłaszcza sołectwa Benowo – zauważają, że istniejący stan rzeczy przyczynia się do postępującej migracji lokalnej społeczności, zwłaszcza młodych, wykształconych osób. Jest to jednoznaczne z marginalizacją tych terenów wiejskich. 

Poprawa stanu dróg ma istotne znaczenie nie tylko dla mieszkańców okolicznych miejscowości, którzy utrzymują swoje rodziny głównie z pracy na roli i wożą płody ziemi, ale również dla turystów, którzy szerokim łukiem omijają okoliczne wioski. Mamy tu do czynienie z paradoksem, bo tereny obfitują w mennonickie cmentarze, które stanowią atrakcję turystyczną. W aspekcie turystyki należy również podkreślić bliskość miejscowości Biała Góra, w której zlokalizowane są zabytkowe śluzy wodne – ewenement polskiej inżynierii hydrologicznej. „Pętla Żuławska – rozwój turystyki wodnej” – również planowana jest w okolicy omawianych ciągów komunikacyjnych.

1205 złożonych podpisów pod petycją, 
to 1205 nadziei na lepszą jakość życia w gminie

Pod koniec maja w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego doszło do niezwykłego spotkania reprezentacji gminy Ryjewo z władzami wojewódzkimi. Jak do tego doszło? Najpierw powstała petycja do Marszałka Województwa Pomorskiego Pana Mieczysława Struka. Potem kilkadziesiąt osób z Ryjewa i okolic ruszyło w teren. 

- Chodzili od domu do domu, od sklepu do sklepu, od targowiska po kościoły i prezentowali kopie wspomnianej petycji. Chyba nie zdarzyło się, by ktoś odmówił podpisu pod petycją. To była taka sytuacja, jakiej jeszcze gmina Ryjewo nie widziała. Wszyscy zjednoczyli się wokół wspólnej sprawy. Co czwarty mieszkaniec gminy złożył swój podpis. Jeszcze nie było takiej jednomyślności w dążeniach mieszkańców – powiedział Jerzy Ostrowski, z zarządu Fundacji Powiślańskiej. 

Uzbrojeni w petycję z 1205 podpisami, delegacja gminy pojechała do Gdańska. Tam petycję złożono i poproszono o spotkanie z władzami województwa z reprezentacją mieszkańców.

Do takiego spotkania doszło. Pod koniec maja w Urzędzie Marszałkowskim spotkali się: 

  • Marszałek - Ryszard Świlski,
  • Przewodniczący Sejmiku Województwa Pomorskiego - Jan Kleinszmidt,
  • Dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich – Grzegorz Stachowiak,
  • Dyrektor Departamentu Infrastruktury – Danuta Usarek,
  • Gminę Ryjewo reprezentowali: 
    Jerzy Luty,
  • Bogdan Jarema,
  • Jacek Krzymowski,
  • Jan Koczara


Będą remonty

Rozmówcy z Urzędu Wojewódzkiego przyznali, że drogi Powiśla są w złym stanie. Mają świadomość, że jest to udręka lokalnej społeczności. Nie chcą zostawiać tej sprawy niezałatwionej i zaręczyli, że jeszcze w tegorocznym budżecie znajdą środki na podjęcie remontów dróg. Jednak na wyraźną poprawę sytuacji można liczyć dopiero w perspektywie wieloletniej. Długotrwałe zaniedbania nie da się załatwić od ręki. Te jednak zapewnienia powodują, że pojawiła się nadzieja na poprawę omawianej sytuacji. Teraz już nikt nie powie, że nie wiedział lub, że komuś nie zależy na wspólnym dobru. Sprawa trafiła do urzędów i do mediów, a to dobry znak na dobry początek.

Henryk Dobrzański 
Zdjęcia: Arkadiusz Stawiński, UMWP

Do pobrania:

Petycja do Marszałka Województwa Pomorskiego
Uzasadnienie petycji do Marszałka Województwa Pomorskiego
Petycja do Przewodniczącego Sejmiku Województwa Pomorskiego